Znajdź dobro!

Karolina & ks. Michał

3.11.2020

Dla wielu z nas ostatnio jednym oknem na świat przez ostatnie dni był Internet. Tylko to okno okazało się brudne. Wiesz czym? Niewdzięcznością. Takie wrażenie przynajmniej mamy. Chodzi tu o niewdzięczność wobec ludzi, wobec Kościoła, wobec Ojczyzny. Dlatego pośród tej niewdzięczności chcemy poszukać trochę dobra! Św. Ignacy Loyola w swoich „Ćwiczeniach duchownych” określił zasadę, że jeśli chce się coś zwalczyć, to trzeba działać przeciwnie (agere contra). To my, w obecnej sytuacji chcemy iść pod prąd!
Sami w ostatnim czasie widzimy też, że trudno nam dostrzec dobre rzeczy, które mimo całego zamieszania i tak się dzieją. To nie jest tak, że dobra nagle nie ma. Jest! Tylko tak już mamy, że zło zauważyć nam łatwiej. 

Dlatego postanowiliśmy znaleźć dobro! Gdzie? W miejscu, które uważamy za swój dom – w Kościele. Naszym znajomym zadaliśmy jedno pytanie: 

Za co jesteś wdzięczny/a Kościołowi? 

Poznajcie ich odpowiedzi!

Przede wszystkim za relacje, te z drugim człowiekiem oraz te z moim Najważniejszym Przyjacielem. Dalej za kapłanów, którzy ten Kościół prowadzą i dbają o niego. Za możliwość rozwoju i odkrywania siebie.

Piotr Mizera

Za naukę moralną którą głosi.

J.H.G

Kościół to dla mnie drugi dom. Zawsze mogę do niego pójść i się pomodlić. Jestem wdzięczna, że osiemnaście lat temu moi rodzice zanieśli mnie do świątyni i wtedy mogłam stać się dzieckiem kościoła. Teraz nie wyobrażam sobie żeby było inaczej.

Patrycja Tkaczyk

Jestem wdzięczna Kościołowi za wsparcie i pomoc w trudnych dla mnie chwilach. To on mi pokazał, co tak naprawdę ważne jest w życiu i postawił mi na drodze wspaniałe osoby.

Anonim

Za to, że pozwolił mi odkryć swoją kobiecość i to jaka jestem piękna jako córka Boga. Za to, że czuję się zawsze, w każdej chwili kochana przez Boga.

Anonim

Za to, że mogę tam iść i spędzić czas z Panem Bogiem, np. na Mszy Świętej czy Adoracji, bo to przede wszystkim nie miejsce, a raczej coś więcej.
Za ludzi – Księży, Siostry, Oazowiczów, członków innych formacji i wspólnot oraz wiernych, którzy budują Kościół i dają świadectwo swojej wiary nie tylko słowami, ale przede wszystkim czynami.
Za spowiedź.
Jestem wdzięczna po prostu za Kościół i co najważniejsze – za Przenajświętszy Sakrament, w którym obecny jest sam Bóg!

Zuzanna

Jestem wdzięczna za pokazanie mi Żywego Chrystusa, który jest obecny w każdej sekundzie mojego życia, w każdym człowieku i w każdym wydarzeniu, nawet jeśli tego nie czuje, On cały czas trwa we mnie, obok mnie i nade mną, a ja chce po prostu trwać w Nim

Marta 

Za to, że dał mi wiarę wtedy, gdy mi jej brakło.
Za to, że dał mi tylu świętych, których mogę mieć blisko, i z których mogę czerpać wzór – by podnosić się do góry, by wierzyć, by cierpliwie kochać i czekać na to, co Bóg oferuje.
Cieszę się, że mogłam poznać tylu wyjątkowych ludzi we wspólnocie Kościoła, w swojej parafii, w swojej diecezji, w swoim Ruchu- Oazie.
Dziękuję, że Kościół umożliwił mi rozwijanie siebie, swoich pasji , swojej wiary i relacji z drugim człowiekiem przez Oazy – oazy modlitwy, oazy wakacyjne.
Dziękuję za to, że nieraz stał mocno przy swoich wartościach, nawet gdy wszystkie inne były zachwiane (zwłaszcza teraz, i Bogu dzięki’, że Ruch Światło-Życie wydał specjalne orzeczenie, jasno stając po stronie życia). I na końcu za to, że Kościół przekazuje te tradycje już 2 tysiące lat, i nadal stoi przy fundamencie wiary
I dziękuję za to, że Kościół dał mi ludzi, którzy się za mnie modlą, którzy ze mną są. Za moją rodzinę, która w tym trwa. I trwam i ja. Za wszystko Mu dziękuję, bo bez niego-Ciała Chrystusa nie miałabym nic.

Anonim

To tak jakby zapytać za co jestem wdzięczna Jezusowi , który jest Głową i Twórcą tej wspólnoty.
Bez Kościoła nie poznałabym Boga który tak mocno mnie ukochał, ale też nie poznałabym tak pięknych ludzi którzy żyją Jego obecnością. Nie rozwijałabym śpiewania w tak młodym wieku, w scholi dziecięcej. Kościół daje mi nadzieję że mimo częstych błędów mogę się poprawiać dzięki sakramentom ( tutaj podziękowanie za obecność księży sprawujących te sakramenty). Dzięki Kościołowi czuję, że moje życie ma sens, i że każdy jest „po coś”. Kościół to miejsce, gdzie mogę się wyciszyć i naładować baterie na nowe wyzwania i trudy które mnie czekają 

Magda

Za to, że ukształtował mnie jako osobę wierzącą, wlał w moje serce Bożą miłość oraz pokazał mi Miłosiernego Ojca.

Natalia

Za to, że dzięki niemu bardziej poznałam Boga. Za to, że mocą Chrystusa odpuszcza mi moje grzechy. Za to że zawsze mogę wrócić jak do domu.

Anonim

Wszystko co dobre w moim życiu jest z Kościoła, albo jest z nim w jakiś sposób związane. Z rzeczy, które przychodzą mi do głowy za które jestem wdzięczna będą relacje- Kościół to wspaniali ludzie. Poza tym Kościół daje mi poczucie stabilności, które w życiu jest mi ogromnie potrzebne.

Kasia

Za to, że jest, że trwa w Miłości i tę Miłość głosi. Jestem wdzięczna za Kapłanów, przez posługę których moja słabość spotyka się z Bożą łaską w sakramentach. Kościół poprzez ludzi wyrwał mnie z samotności i stałe uczy pokory. Dzięki Kościołowi odkryłam, że w życiu można mieć wszystko – wiedzę, umiejętności, świetne wyniki w nauce, mnóstwo sukcesów, a nie znając Pana Boga i nie miłując nie ma się nic. Służba w Kościele pokazała mi, że nie ma ludzi bezużytecznych, dodała pewności siebie i pozwoliła rozwinąć talenty muzyczne, których bez obecności w Kościele prawdopodobnie wcale bym nie odkryła. A przede wszystkim wdzięczna jestem za WSPÓLNOTĘ, za ludzi, którzy się o mnie troszczą, i o których ja mogę się troszczyć. To właśnie tutaj nieustannie uczę się budować relacje. Tu cały czas przypominam sobie o tym, że nie potrzebuję niczego innego oprócz MIŁOŚCI.

Kamila

Jestem wdzięczna Kościołowi za to, że pokazał mi, iż czasem mogę być małą dziewczynką.
W dzisiejszych czasach nam, kobietom, jest trudno. Narzuca nam się to, że mamy być twarde i na pierwszym miejscu powinnyśmy stawiać życie zawodowe, by zajść jak najdalej. Taki obraz kobiety silnej i niezależnej narzucają nam nie tylko media, ale także społeczeństwo.
Jestem wdzięczna, że Kościół – księża, siostry i ludzie, których spotkałam w oazie (przede wszystkim moje animatorki), pokazali mi tę dziewczynkę, którą teraz jestem. Bo jako kobieta mam prawo mieć słabości, gorszy dzień, a nawet mogę uronić łzę, gdy ktoś sprawi mi przykrość. Mam prawo wyżalić się przyjaciółce i być obrażona na cały świat. Ale co ważne – mam być osobą skromną  i łagodną (bo jako przyszła mama nie mogę być porywcza i unosić się o byle co). Dokładnie tego nauczył mnie Kościół, osoby, które Go tworzą. Nie mogę być kobietą bez tej małej dziewczynki w sobie. Za nią jestem wdzięczna.

Kamila

Drogi Czytelniku, poszukaj dobra wokół siebie i podziel się nim z innymi. Zapraszamy Cię też do podzielenia się w komentarzach, za co Ty jesteś wdzięczny Kościołowi. 

 

Zapisz się do newslettera!

Na dobry początek – zapisz się na nasz newsletter!
Zaraz do Ciebie napiszemy!

Copyright targowiskoblog.pl © 2019 All Rights Reserved.