Rewolucja w Ruchu!

Ks. Michał

29 maja 2020

Pewnie większość osób, które to czyta jest związanych z Ruchem Światło-Życie. Dlaczego w zasadzie jesteś w Ruchu? Co Cię w nim trzyma albo co było dla Ciebie kiedyś w nim ważne? Nie zastanawiałeś się nigdy, jak by wyglądała Oaza, gdyby ks. Blachnicki żył nadal? Co z Krucjatą, długością rekolekcji, konspektami, strukturami, itd.? Ile z idei ks. Franciszka jest w Oazie do dziś, czyli ile jest Ruchu w Ruchu? Masz ochotę na rewolucję? Spróbujmy się z tym zmierzyć, a co! 

Po co komu Oaza?

 Warto poszukać odpowiedzi na pytanie: po co właściwie ks. Blachnicki wymyślił charyzmat Ruchu? Ciężko jest znaleźć jednoznaczną odpowiedź na to pytanie. Próbując jednak w jakiś sposób ubrać w słowa pragnienia Założyciela Ruchu, można powiedzieć, że Oaza ma służyć przejściu od „starego człowieka” do „nowego człowieka”, co będzie się wiązało z radykalną zmianą życia. Formacja ma doprowadzić do poznania Światła, którym jest Jezus i zaproszenia Go do swojego życia. Dlatego jesteśmy w Ruchu ŚWIATŁO-ŻYCIE – Jezus ma być światłem, które staje się treścią życia, a nie jakimś dodatkiem. Możemy tak stwierdzić, gdy rozważymy treść I Drogowskazu Nowego Człowieka: 

JEZUS CHRYSTUS jest moim Światłem i Życiem oraz jedyną Drogą do Ojca; Przyjąłem Go jako mojego Pana i Zbawiciela; oddaję Mu swoje życie, aby nim kierował. 

Formacja oazowa ma doprowadzić do poddania swojego życia całkowicie Jezusowi. A to ma wynikać z doświadczenia Jego miłości. Super teoria! A jak dojść do tego celu? 

Narzędzia ojca 

Wielokrotnie w Biblii można się przekonać, że Bóg powołując ludzi do szczególnych zadań, nierzadko ponad ich siły, dawał im także narzędzia i przede wszystkim łaskę do wypełnienia powołania. Tak też się dzieje w Ruchu Światło-Życie, który nie jest Ruchem ks. Blachnickiego, ks. Dukielskiego czy jakiejś Diakonii. Zresztą, sam ks. Franciszek pisze o tym w swoim Testamencie:

 Patrząc na rozwój Ruchu, owoce, na tę rzeczywistość w życiu Kościoła w Polsce – nie mogę w tym nie widzieć daru – charyzmatu. To nie zostało przeze mnie wymyślone, stworzone, ale zostało mi dane i zadane. Wiele w tym było przymieszki własnych, niedojrzałych pomysłów, przeszkadzałem często jak mogłem temu dziełu. Ale właśnie fakt, iż mimo to trwało ono i rozwijało się według pewnej stałej, wewnętrznej logiki, świadczy o tym, że jest to dar. 

Skoro zatem Pan Bóg wymyślił charyzmat tego Ruchu to i dał ku temu narzędzia, które mają doprowadzić człowieka do przejścia od starego, egoistycznego, hedonistycznego i sztucznego życia do doświadczenia prawdziwej wolności, radości i pokoju w sercu, do życia, gdzie Jezus jest moim jedynym Panem i Zbawicielem. Co zatem będzie tymi narzędziami? Dotknę tylko niektórych z nich.

 Słowo Boże słowem życia: 

W wielu miejscach ks. Blachnicki będzie nawiązywał do konieczności kontaktu ze słowem Bożym. Tu nie chodzi o to, że „czytam Biblię”, ale chodzi, by tym słowem żyć. Celem pracy będzie sytuacja, gdzie proste decyzje podejmujesz w oparciu o słowo Jezusa. 

Życie modlitwy: 

Ks. Blachnicki w VI Drogowskazie modlitwę połączy z Namiotem Spotkania. Taka modlitwa nie jest klepaniem formułek, ale wynika z doświadczenia spotkania z Jezusem. Rozmawiam jak z Osobą. Wielu z nas ma takie doświadczenie, że w czasie rekolekcji w wakacje człowiek może siedzieć godzinę przed Najświętszym Sakramencie w ciszy i żadna chwila mu się nie dłuży. To teraz chodzi o to, żeby taka modlitwa nie była czymś jednorazowym, ale żeby była dostępna w codzienności.

Przeżywanie liturgii: 

W czasie liturgii Bóg wchodzi w ludzki czas i okoliczności. Gdyby nie to narzędzie, to formacja w Ruchu byłaby taka „rozmyta” i niekonkretna. Skoro celem, do którego ma dojść człowiek w Oazie ma być doświadczenie żywego Boga, to sakramenty mają ogromnie ważne miejsce: to w czasie ich sprawowania Bóg przychodzi na ziemię dla Ciebie, umiera, zmartwychwstaje i daje Ducha ze względu na Ciebie, odpuszcza grzechy Tobie i leczy Twoje serce. 

Do tego ks. Blachnicki podpowiada jeszcze pracę nad sobą (metanoię), świadectwo w codzienności oraz, jako owoc tego wszystkiego bezinteresowną służbę (diakonię). 

Co Oazą nie jest? 

Mam wrażenie, że niektóre działania duszpasterskie, które łączą w sobie trzy elementy: adorację, młodzież i gitarę są nazywane „Oazą”. Na litość Boską! Czy jeśli wezmę fotel, kawałek blachy i coś okrągłego do ręki, to mam już samochód?! Dlatego Oazą nie można nazwać byle czego, to jest konkretny system formacyjny, posiadający swój cel, program i owoce. Na ten temat jest masa książek, artykułów, wykładów! A my tak często formację w Ruchu sprowadzamy do zapalenia świeczki, podzieleniem się słowem i robieniem akcji. Nie krytykuję spotkań duszpasterskich, ale nie nazywajmy Oazą czegoś, co nią nie jest! Animatorze, gdybyś miał opowiedzieć czym jest Ruch Światło-Życie albo jaki jest charyzmat, którym żyjesz, jako jego część, to co byś powiedział? Ks. Blachnicki powiedział, że najlepszą praktyką jest dobra teoria. 

 Reformujemy czy formujemy? 

Jako ksiądz muszę przyznać, że jestem mistrzem świata w reformowaniu wszystkiego i wszystkich. Gdyby moje słowa miały moc sprawczą, to zdecydowanie w historii otrzymałbym przydomek „Reformator”. Takiej pokusie też ulega wielu ludzi związanych z Kościołem. Bo Krucjata to przeżytek? Naprawdę? Za chwilę pewnie powiemy, że i czystość to lipa. Rekolekcje są za długie, a konspekty mają już po 50 lat! Ewangelia ma 2000 lat i jakoś się nie przeterminowała. Jako oazowicz z dwudziestoletnim stażem dochodzę do wniosku, że w oazie formacja polega na jednym: szczerej relacji z Jezusem. Dlatego uczciwie pomyślmy: czy to, co proponuje ks. Blachnicki, choćby w dziesięciu Drogowskazach wcieliłeś już w życie? Czy charyzmat Światła i Życia jest już całkowicie Twoim? Jak bardzo Jezus kształtuje Twoje życie? Gdybym spotkał dzisiaj ks. Blachnickiego, to poprosiłbym go: „Ojcze, nie ruszaj nic w Ruchu, bo ja jeszcze nie dorastam do tego, co jest”. 

Chodź, zrób ze mną rewolucję w Ruchu! Ale najpierw, pomóż mi zrobić rewolucje w moim sercu, bo ciągle królem jestem ja, a nie prawdziwy Król.

Zapisz się do newslettera!

Na dobry początek – zapisz się na nasz newsletter!
Zaraz do Ciebie napiszemy!

Copyright targowiskoblog.pl © 2019 All Rights Reserved.