Przestań narzekać, masz wszystko.

Kasia Nowocień

20 stycznia 2020

„Wielu z nas ma prawie wszystko, tylko mu życie nie smakuje” i rzeczywiście zgadzam się z tym stwierdzeniem, które usłyszałam na jednym wykładzie otwartym organizowanym przez PWTW w ramach projektu „Duchowość dla Warszawy”. Prawda – lubimy, kiedy brakuje nam „soli w zupie”, chcemy trochę pomarudzić, bo tacy już jesteśmy. Zaczynamy od pogody, braku czasu, ciężkiego poranka, korków na ulicy aż po nieodpowiednich nauczycieli, wykładowców, czy tego, że kolejka w kasie była za długa, albo nie załatwiliśmy sprawy w urzędzie. Ale mamy tak naprawdę na co narzekać? Przecież dostaliśmy wszystko, czego potrzebujemy. Boimy się tylko, że jak będziemy szczęśliwi, to stracimy zainteresowanie drugiej osoby. 

Co za dużo, to niezdrowo. 

Bardzo nie lubię spotkań z moimi znajomymi, które opierają się na wiecznym narzekaniu. Przyznam, że sama byłam tym typem człowieka do momentu, w którym mój kolega zadał mi pytanie – „Czy musisz cały czas tylko narzekać?”. Od tej chwili, kiedy włącza mi się tryb nadmiernego użalania się, od razu wracają jego słowa. Staram się nie przytłaczać moich rozmówców swoimi problemami, często tak błahymi. Wiem, jakie to jest męczące, dla osoby która musi tego słuchać. Można czasem wyrazić niezadowolenie z jakiejś sytuacji, ale zastanów się: jakie rozmowy są przyjemniejsze? Te, w których analizujesz trudne przypadki i nieustannie hejtujesz życie, czy może te, gdzie opowiadasz śmieszne i miłe sytuacje, które Ci się przytrafiły.

 Uśmiech zmienia nastawienie. 

Pewna osoba zapytała mnie „Jak Ty to robisz, że cały czas się uśmiechasz?” . Wtedy nie umiałam odpowiedzieć na to pytanie, chociaż odpowiedź była prosta: radość bycia chrześcijaninem. Trudno jest wyobrazić sobie, że jeden uśmiech może poprawić humor osobie obok Ciebie. Dużo przyjemniej rozmawia się z osobą pełną optymizmu, pozytywnie nastawioną do życia. Taki człowiek od razu potrafi znaleźć w złej sytuacji pozytywne strony. Nie potrafię się nie uśmiechać w obecności moich przyjaciół (chyba, że rzeczywiście mam wielkiego doła, ale na szczęście szybko mija). Wiem, że ta radość, może pomóc dostrzec dobro drugiemu człowiekowi, a niekiedy nawet być jedynym pozytywnym widokiem w danym dniu. 

Dostajesz wszystko, czego potrzebujesz. 

Lubimy narzekać, że czegoś nie mamy, albo mamy za dużo, ale taka już nasza natura. Popatrz na to wszystko przez „chrześcijańskie okulary”. Bóg obdarowuje Cię tym, co uznaje za słuszne w Twoim przypadku. On nigdy nie da Ci tego, na co nie zasługujesz. Jezus prowadzi Cię przez życie i ma nad nim kontrolę – musisz tylko mu zaufać i powierzyć swoje sprawy w Jego ręce. On nie chce dla Ciebie źle i daje Ci wszystko, czego potrzebujesz, wszystko, co jest zgodne z Jego wolą. Zaczął od najważniejszego daru – dał Ci życie i obdarzył wyjątkową, niepowtarzalną osobowością. Teraz daje Ci przeżyć kolejny dzień w Jego miłości, stawia na Twojej drodze wielu wartościowych ludzi, daje Ci słońce, deszcz, śnieg, kiedy tego potrzeba. Jest z Tobą przy wyborze Twojej drogi życiowej, przy ważnym egzaminie. Sprawia, że nic nie dzieje się bez powodu, bo nawet niektóre potknięcia są po to, abyś sobie coś uświadomił. 

Przestań wiecznie narzekać. Łatwiej będzie Ci, kiedy będziesz miał świadomość że jesteś z Bogiem i oddasz w Jego ręce swoje życie. Nastaw się pozytywnie do każdego dnia i nie bój się, że stracisz zainteresowanie ze strony innych przez brak narzekania na swoje problemy. Każdy je ma, ale kiedy Bóg jest z Tobą, stają się malutkie, bo wiesz, że Pan poprowadzi Cię przez życie zgodnie z Jego planem – tylko mu ZAUFAJ!


Zapisz się do newslettera!

Na dobry początek – zapisz się na nasz newsletter!
Zaraz do Ciebie napiszemy!

Copyright targowiskoblog.pl © 2019 All Rights Reserved.