Nie pytaj.

Karolina (Baha)

12 grudnia 2019

Jest adwent, praktycznie połowa. Może warto przybliżyć postacie osób, które przyczyniły się do tego, że Jezus przyszedł na ten świat. Co wiemy o ziemskim opiekunie Zbawiciela, Józefie? A może ważniejsze pytanie. Dlaczego ja i Ty możemy być Józefem?

Józef to osoba, która w Piśmie Świętym nie wypowiada żadnego słowa. A jednak jest bardzo ważny. Ewangelista Mateusz mówi nam, że Jakub był ojcem Józefa. Był on poślubiony Maryi. Tu jakby akcja trzyma się jeszcze w ryzach. Normalna rodzina. Zwrot o 180 stopni następuje wtedy, gdy Maryja dowiaduje się, że jest w ciąży, a kiedy zamieszkali razem pewnie w jakiś sposób wyjawia to mężowi. Musiała powiedzieć, w końcu to nie był taki normalny fakt, że kobieta jest w ciąży bez udziału mężczyzny, a na dodatek jest to sprawa Ducha Świętego. Generalnie coś było nie halo. Józef jako człowiek sprawiedliwy chciał oddalić Maryję. Nie ma się mu co dziwić, ostatecznie nie było to jego dziecko. I nagle jakby cudów było mało, we śnie Józefowi ukazuje się Anioł mówiący, że nie ma co się bać, że to Duch Święty, że jego syn Zbawi świat. Przeanalizuj to, co się stało. Przecież to istny kosmos. Ci małżonkowie nie różnili się niczym od tych żyjących teraz. Jednak Józef uwierzył w słowa Anioła. Zaopiekował się swoją żoną.
Historia jak z bajki. Całkowicie odrealniona. Pewnie myślisz podobnie. Gdyby teraz miało stać się to samo, to nikt by w to nie uwierzył. Tylko czy potrzeba kolejnego Zwiastowania, kolejnej Maryi żeby znaleźć się w miejscu Józefa? Sama doświadczam tego, że nie. Szczególnie pomocne jest dla mnie przedstawienie Józefa w piosence Jakuba Tomalaka „Psalm Zawierzenia”. 

„Nie pytasz świata czy jesteś godzien,
Gdy Bóg zaprasza- jesteś gotowy”

Zdecydowanie mam to przekonanie, że każdego z nas Bóg zaprasza do jakiegoś działania, podjęcia konkretnej misji. Bóg zaufał Józefowi, postawił go przed pewnym wyzwaniem. A on nawet słowa nie wypowiedział. Nie pytał ludzi, nie szukał rozwiązania wśród znajomych. Po objawieniu Anioła po prostu zgadza się na wolę Boga. Jest gotowy. Potrzeba mi takiej gotowości na przyjęcie zaproszenia Boga. Potrzeba mi wprost proporcjonalnego zaufania Bogu do tego jakim On mnie obdarza.

„Ten, który ciebie z niczego stworzył
Zna cię najlepiej. On wie, co robi.”

Był zwykłym cieślą. Nigdy nie pomyślałby, że może odegrać jedną z głównych ról w życiu Boga na ziemi. Jestem zwykłą dziewczyną. Józef był dobry w obróbce drewna. Ja jestem dobra w sporcie. I jego i mnie Bóg zna lepiej niż my siebie sami. Mój Stwórca doskonale wie, co robi dając mi konkretne zadanie w życiu. W Twoim przypadku jest tak samo. 

Dobrze być Józefem. Nawet jeśli z początku plan na twoje życie kompletnie nie przypada Ci do gustu i nawet uznajesz, że jest on zły. Prędzej czy później pojawi się Anioł. Wtedy nie pozostaje nic innego jak nie zadawać pytań, nie szukać dalej wykręcając się, że może to nie jest zaproszenie dla Ciebie. 

Bądź Józefem tych czasów.

Zapisz się do newslettera!

Na dobry początek – zapisz się na nasz newsletter!
Zaraz do Ciebie napiszemy!

Copyright targowiskoblog.pl © 2019 All Rights Reserved.