Miło było Pana poznać

Julia

27 kwietnia 2020

Dzisiejszym punktem wyjścia będzie cytat św. Hieronima – “Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa.” 

Wczoraj rozpoczął się Tydzień Biblijny, w tym czasie szczególnie zwracamy uwagę na lekturę Pisma Świętego. W idealnym świecie każdy z nas codziennie czyta Pismo Święte i zgłębia jego treść. Byłoby pięknie, gdyby tak było! Rzeczywistość pokazuje jednak nieco inny obraz. Niejednokrotnie słyszę od znajomych księży, że podczas kolędy, kiedy to odwiedzają swoich parafian widzą u nich Pismo Święte, które wygląda jak nowe, takie prosto ze sklepowej półki. Można by pomyśleć, że rodzina dba o Pismo Święte, traktuje je z należytym szacunkiem. Ale widziałam już niejedno Pismo Święte, którego się używa i ten widok nie miał nic wspólnego z nowością. Stąd słysząc taką historię jestem przekonana, że takie Pismo Święte jest po prostu nieużywane, w ciągu roku stoi sobie gdzieś na półce, a może leży głęboko schowane w szafie i czeka na Wigilię, a później kolędę. 

Nawet mnie to nie dziwi, bo w moim domu wyglądało to podobnie. Potem zaczęła się moja przygoda z oazą, dowiedziałam się czym jest Namiot Spotkania i moje Pismo Święto poszło w ruch. Teraz mogę śmiało powiedzieć o moim egzemplarzu, że to Pismo po przejściach – za nami cztery Oazy Wakacyjne, dziesiątki weekendowych oaz modlitwy i codziennych rozważań. Jak wygląda? Ma zdartą okładkę, zagięte rogi, zakreślone fragmenty, wypchane jest po brzegi obrazkami z wizerunkami świętych i karteczkami z notatkami, rozkleja się – w sumie jest w opłakanym stanie. Ale nie przeszkadza mi jego wygląd, bo liczy się treść. 

Czemu o tym piszę? Spokojnie, nie robię tego po to, żeby zachęcić Was do niszczenia Waszych egzemplarzy. Chciałbym jednak zachęcić Was, żebyście sięgnęli po swoje Pisma, czytali je i poznawali Chrystusa. Bo jak mawiał św. Hieronim, właśnie dzięki tej lekturze możecie Go poznać, odnaleźć w Nim cząstkę siebie. Może praktykujecie to od dawna i codziennie rozważacie fragmenty Ewangelii, dla niektórych to będzie pierwszy raz kiedy wezmą Pismo Święte i pewnie to będzie trudne – nieważne czy będzie to setny czy pierwszy raz, ważne żeby poznawać Biblię, a przez nią Chrystusa. 

Jak zacząć? Możesz rozważać fragment Ewangelii z danego dnia, albo otwórz dowolny fragment i spróbuj go zrozumieć. Możesz też podjąć wyzwanie i przeczytać całą Biblię. Masz pełną dowolność! W razie czego Internet służy pomocą, jest bogaty w treści, na pewno znajdziesz tam wskazówki. Ja osobiście najbardziej lubię rozważać Ewangelię z dnia, bardzo często zaznaczam sobie słowa, których nie rozumiem, zakreślam zdania, które najbardziej mnie poruszyły i zapisuję, to co chciałabym zapamiętać z danego fragmentu. Nie bójmy się używać Pisma Świętego. Nawet jeśli trochę się zniszczy, to nic się nie stanie, bo nie to jest istotą. 

Chciałabym żebyśmy pod koniec tego tygodnia, mogli sobie powiedzieć: “Miło było Pana poznać.” Poznać Chrystusa, oczywiście. Dobrego tygodnia!

Zapisz się do newslettera!

Na dobry początek – zapisz się na nasz newsletter!
Zaraz do Ciebie napiszemy!

Copyright targowiskoblog.pl © 2019 All Rights Reserved.