Kobieta – kura domowa, kapłanka, czy wolna dusza?

Diakonia Społeczna

7 listopada 2020

Od zarania dziejów kobiecie przypisuje się różne „określenia”, takie jak: matka, córka, babcia, żona, kochanka, niewiasta, diablica, strażniczka domowego ogniska, córka Ewy, czy chodźmy nawet – naturalny inkubator. 

Kim jest więc KOBIETA? 

W katolicyzmie ukazana jest jako stworzenie powstałe z żebra Adama. Sam pierwszy człowiek powstał z gliny, a kobieta w imię czegoś doskonalszego – z jego kości, ciała. Ukazuje nam to nierozerwalną jedność między tym dwojgiem, między mężczyzną a kobietą. Wiemy, że zostali stworzeni dla wyższych celów. Lecz to kobieta zostaje skuszona przez szatana, za jej sprawą wraz z Adamem zostają wypędzeni z raju, skazana na rodzenie w bólach – wszyscy wiemy o co chodzi, opis z Księgi Rodzaju poznaliśmy już na lekcjach religii w podstawówce.

 Czy przez tyle tysięcy lat warto tak cierpieć? 

Bóg powołał kobiety do czegoś niemożliwego. To w nich zakwita owoc miłości dwojga małżonków – dziecko. Pod sercem kobiety i tylko kobiety rośnie prawdziwy cud. Matka – opiekunka, kucharka, praczka, sprzątaczka, malarka, pielęgniarka, domowa kapłanka, terapeutka, policjantka, terminator, a czasem i bankomat. Dałoby się wymienić jeszcze inne synonimy z czym się wiąże macierzyństwo, w skrócie – ze wszystkim. Lecz jednym i najważniejszym jest nauka miłości. 

To kobieta nie tylko w chrześcijaństwie jest tą, która przytrzymuje cała rodzinę w bliskiej relacji ze Stwórcą, będąc swego rodzaju promotorką wiary. To ona okazuje czym jest modlitwa, ciepło i miłosierdzie. To ona ukazuje w artystyczny sposób spojrzenie na otaczający nas świat. Kobieta to tajemnicze stworzenie, które jest zdolne wozić ze sobą w samochodzie mały poręczny sekator, tylko dlatego, że przejeżdżając obok polnych kwiatów, stwierdzi: „będą ładnie wyglądać w wazonie…”. To dzięki kobiecie jest w domu ciepło i przytulnie. Kobieta jest stworzona do miłości. 

Ktoś zapyta – skąd więc aborcje? 

Niektóre kobiety nie są w stanie pojąć, że dzierżą w swoich dłoniach potężną siłę (a czasem nawet i sekator). Paraliżujący strach, że sobie nie poradzą, że nie chcą, że co to będzie itd.. NO I CO Z TEGO? Brak ci wiary? Spokojnie Bóg będzie przy tobie, pomoże ci. Nie zostawi cię na lodzie. Ktoś może zarzuci ci – „co ty sobie myślisz?, jak ty sobie to wyobrażasz?” A co ich to obchodzi? Ci ludzie ci nie pomogą, to Bóg ześle innych. 

Często ateiści mówią do chrześcijan: „Oho… u was to dzieci po ślubie…”. A czy to właśnie nie decyzja o byciu z kimś na zawsze i na wieczność, że chcesz dzielić z tym człowiekiem radości i troski jest dojrzałością człowieka? Czy to nie decyzja, że zakładacie rodzinę, że dacie komuś życie, że zapewnicie mu bezpieczeństwo i nieograniczoną miłość jest najwspanialsza…? 

Zdarzają się też takie ciężkie sytuacje, gdy kobieta stając się ofiarą gwałtu, nie chce mieć nic wspólnego ze swoim oprawcą. Zrozumiałe. Ale czy strzeliłabyś/strzeliłbyś do niewinnego, nieuzbrojonego, nie mogącego uciec człowieka, który stałby właśnie przed tobą? Wątpię. A to właśnie dzieje się z tą małą istotą, która w spokoju i miłości chce wyjść na świat. Sam Jan Paweł II – ceniony przez wszystkich Polak, opowiadał się do kobiet w wojnie byłej Jugosławii, by urodziły niczemu winne dzieci. Mimo wszystko liczba tego „nikczemnego zabiegu” na całym świecie wciąż rośnie. 

Dalej się boisz? Nie szukaj pomocy w wyszukiwarce Google’a wpisując: „aborcja”, „tabletka dzień po” czy „jak się pozbyć ciąży”. To ci w niczym nie pomoże, będzie jeszcze gorzej. Kobiety po takim czymś już nigdy nie mogą dojść do siebie. Myśl co właśnie się zrobiło zostanie w tobie. Istnieją jednak na tym świecie ludzie, którzy zostali powołani przez Boga do pomocy kobietą w takich sytuacjach. Więc gdy nie dajesz sobie rady, po prostu pomódl się i znajdź tą osobę, fundację, instytucję, która pomoże ci to ogarnąć.

Zapisz się do newslettera!

Na dobry początek – zapisz się na nasz newsletter!
Zaraz do Ciebie napiszemy!

Copyright targowiskoblog.pl © 2019 All Rights Reserved.