Czerwcowy egzamin dojrzałości

Julia

25 czerwca 2020

W tym roku matury wyjątkowo odbyły się w czerwcu, ale czerwiec od lat jest miesiącem, w którym odbywa się egzamin dojrzałości chrześcijańskiej. Właśnie w tym miesiącu mają miejsce zmiany księży w parafiach. Zmiana księdza to egzamin, z którym co roku musi zmierzyć się wiele wspólnot parafialnych. Czemu uważam, że to egzamin dojrzałości chrześcijańskiej? Bo tylko dojrzali chrześcijanie potrafią trwać przy swojej wspólnocie bez względu na to, jakiego mają księdza. 

Księża są różni. Są tacy, którzy bez problemu potrafią zjednać sobie wszystkich ludzi, ale są też tacy, którzy mają z tym ogromny problem. Jednak rolą księdza jest przede wszystkim przybliżać ludzi do Jezusa. Wszystkie inne rzeczy, są ważne ale nie najważniejsze. Oczywiście fajnie jak ksiądz ma podejście do młodzieży, poczucie humoru i chęci do działania, ale to nie jest wyznacznikiem dobrego kapłana. Dobry kapłan to taki, który wskazuje nam drogę do Jezusa. 

Kiedyś usłyszałam takie zdanie: “Pan Bóg musi czasem zamieszać, żebyśmy się nie przypalili” i to zdanie idealnie pasuje w kontekście dzisiejszego artykułu. Możemy zbudować wspaniałą wspólnotę, możemy mieć super relacje i ogólnie wszystko może nam iść gładko, a tu nagle telefon z kurii i zabierają nam księdza. I co wtedy? Zastanawiamy się, czy to naprawdę konieczne, a może to tylko niepotrzebne zamieszanie? To jest właśnie ten egzamin, weryfikacja tego na kim zbudowaliśmy naszą wspólnotę. Czy jej fundamentem jest Bóg, czy może ksiądz. Po ludzku oczywiście jest to ciężkie, bo czujemy się przywiązani, zwłaszcza my młodzi, którzy traktujemy księdza jako naszego przewodnika po świecie wiary, ale patrząc na to z duchowej perspektywy okazuje się, że nie ma to żadnego znaczenia. 

Ksiądz jest ołówkiem w rękach Boga, zresztą jak każdy z nas. Każdy z nas ma do odegrania rolę w Jego Boskim planie. Zmiany choć wydają się straszne, mogą przynieść wiele dobra. Po odejściu księdza zmienia się wiele, ale jedno pozostaje bez zmian – Bóg jest. Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy przestają się udzielać w Kościele, bo zmienił się ksiądz w parafii. Wiem, że ciężko odnaleźć się w nowej sytuacji, ale da się to zrobić, wiem co mówię. Dwa lata temu w mojej parafii też zmienił się ksiądz i na początku było ciężko. Nowy ksiądz, nowe zasady i nowe spojrzenie na wszystko. Czy gorsze? Trudno powiedzieć, bo zarówno poprzedni i obecny ksiądz zrobił wiele dobrego dla parafii. Początki zawsze są trudne, ale im trudniejsza droga, tym ładniejsze widoki i tego się trzymam. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale wiem, po co to robię i działam dalej. 

Wszystkim wspólnotom, które czeka ten egzamin życzę, żeby zdały go śpiewająco i trwały przy swojej wspólnocie niezależnie od tego, z jakim księdzem przyjdzie im współpracować. Wszystkim księżom, których objęły tegoroczne zmiany życzę powodzenia i otwartości na nowe, w dalszej posłudze kapłańskiej. Pamiętajcie – Bóg jest taki sam w Radomiu, Wierzbicy, czy w jakiejkolwiek innej parafii.

Zapisz się do newslettera!

Na dobry początek – zapisz się na nasz newsletter!
Zaraz do Ciebie napiszemy!

Copyright targowiskoblog.pl © 2019 All Rights Reserved.