Czarne chmury

Karolina

14 kwietnia 2020

14.04.2020. Ta data może być zapamiętana w Polsce nie tylko przez fakt, że ciągle walczymy z koronawirusem. Otóż właśnie dzisiaj kobiety i zwolennicy aborcji w Internecie toczą zaciekłą walkę o to, by rząd nie wprowadził całkowitego zakazu przerywania ciąży. Piszę ten tekst tylko po to, by przekazać Wam, że każdy ma prawo żyć*. 

Tak, temat jest trudny. Ale nie oznacza to, że nie trzeba go poruszać. Szanuję ludzi, którzy mają odmienne zdanie do mojego. Jednak dlaczego ich zdań dzisiaj można przeczytać tak wiele, a drugiej strony tak mało?

Jestem kobietą. Mam 19 lat. Dlaczego uważam, że ta ustawa powinna być podpisana? Bo dziecko, nie ważne w którym miesiącu życia to też człowiek. Jest wiele argumentów przeciwników ustawy, które traktują o tym, jakoby czas rozwoju płodu miał być zależny od tego, kiedy możemy mówić o człowieku. A to prawdą nie jest. Zawsze mnie zastanawia fakt, jak to jest, że chociażby w kontekście dziedziczenia (wg prawa polskiego), dziedziczyć może człowiek tuż po zapłodnieniu, ale dokonać aborcji to można jeszcze dużo później. To co, w jednym wypadku jest się człowiekiem a w drugim już nie? 

Zapewne niezmiernie trudnym doświadczeniem będzie dowiedzenie się, że dziecko ma poważne choroby, ale czy to go od razu dyskwalifikuje? Może warto dać szansę medycynie, kto wie czy za jego czasów nie znajdą lekarstwa na chorobę, na którą cierpi? Są też osoby, które doskonale potrafią zaopiekować się chorymi. Poczytaj o siostrach dominikankach i ich domu w Broniszewicach, albo zmartwychwstankach i Domu Mocarzy. Siostry i ludzie będący pod ich skrzydłami są naprawdę szczęśliwi.  

Jeśli nie chcemy tak, to chyba będziemy następcami Hitlera prowadzącymi do utopijnego świata, w którym żyć mogą tylko zdrowi i w pełni sprawni. Myślę, że inaczej powiedzieliby niepełnosprawni sportowcy, zdobywający kolejne sukcesy na arenie światowej. Ich życie jest równie warte, co pełnosprawnych. Czasem osiągają nawet więcej niż my, ci zdrowi.

Co w przypadku dokonywania wyboru między życiem dziecka a życiem matki? Cios poniżej pasa, nie? Dlaczego mam wybierać czy pozwolę żyć dziecku czy sobie? Nie wiem jakiej decyzji dokonałabym sama, bo w takiej sytuacji nie jestem. Mogłabym pisać o świętej Joannie Berettcie Molla. Ale mi jednak bardziej przyświeca zachowanie polskiej siatkarki, Agaty Mróz. Była chora, zaszła w ciążę. Chcąc by jej dziecko żyło musiała przerwać leczenie. Gdyby tego nie zrobiła zapewne nadal moglibyśmy oglądać ją w roli chociażby trenera jakiejś drużyny. Postanowiła inaczej, po porodzie umarła. Wybierała między tym, kto umrze? Chyba nie, raczej pomiędzy tym kto będzie żył. Paradoksalnie to dwa odmienne wybory. A lekarze i tak zawsze do końca walczą o obie osoby, i matkę i dziecko. 

Poruszę jeszcze jeden wątek, dla kobiet chyba najtrudniejszy. Gwałt i ciąża w jego wyniku. Tak trudne, że nawet nie wiem, co napisać. Ale wiem jedno, winne nie jest dziecko. Należy starać się ukarać człowieka, który dokonał tego czynu. Jednak dziecko, mimo całego zła wokół, ma prawo żyć.  

Nie poruszam innych przypadków, bo te chyba wydają mi się najbardziej kontrowersyjne. O nie prowadzi się najwięcej sporów.

Sama nie wiem jak zachowałabym się w powyższych sytuacjach. Mam nadzieję, że byłabym wierna swoim wartościom. Jestem bezkompromisowa i często nieugięta. A moje wartości nie dopuszczają do tego, że postawię swoje życie wyżej niż kogoś innego. 

Szanuję Cię niezależnie od Twoich poglądów. Pamiętaj, że zawsze jest drugie wyjście, nawet jeśli w swojej sytuacji go nie widzisz. 

*każdy to każdy, bez wyjątków.

Zapisz się do newslettera!

Na dobry początek – zapisz się na nasz newsletter!
Zaraz do Ciebie napiszemy!

Copyright targowiskoblog.pl © 2019 All Rights Reserved.