Biskup - kim on właściwie jest?

kl. Michał

9 stycznia 2021

W ostatnim czasie w naszej diecezji mówi się dużo o biskupie. Niedawno przeżywaliśmy kanoniczne przejęcie diecezji przez Biskupa Solarczyka, czyli prawne objęcie władzy. Odbyło się to poprzez uroczyste wyznanie wiary i oficjalne odczytanie listu apostolskiego z decyzją o ustanowieniu Ks. Bp. Marka Solarczyka biskupem diecezji radomskiej. 

Przygotowujemy się również na ingres, czyli w odróżnieniu od kanonicznego, prawnego objęcia władzy nad diecezją jest to liturgiczne objęcie urzędu biskupiego w danej diecezji. Podczas tego obrzędu biskup nie literą prawa a w sposób liturgiczny obejmuje pasterską opieką powierzoną mu wspólnotę Kościoła diecezjalnego. To wtedy w sposób uroczysty jest wręczony pastorał – symbol pełnionej funkcji. Czy w ogóle wiemy kim jest i jakie funkcje pełni biskup?

 Na początek warto zwrócić się do jednego z fundamentu naszej wiary, czyli do Pisma Świętego. W liście św. Pawła do Tymoteusza czytamy: 

Biskup więc powinien być bez zarzutu, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, nie kłótliwy, nie chciwy na grosz (1 Tm 3, 2-4)

Po opisie możemy stwierdzić, że biskupem powinien być człowiek, którego wyróżnia spośród innych życie pełne wiary i prawego postępowania. Patrząc na ten opis, może nas zdziwić jedno sformułowanie, które często jest przytaczane w dyskusjach o celibacie – biskup powinien być mężem jednej żony. Był to czas, gdy dla duchowieństwa nie było obowiązkowego celibatu. W VIII w. celibat stał się prawem powszechnym na Zachodzie, ale został usankcjonowany dopiero w XI wieku w ramach tzw. reformy gregoriańskiej. Zwyczaj ten istniał już od początku istnienia Kościoła. Św. Paweł nawet pochwalał postawę ludzi, którzy ze względu na Królestwo Boże pozostają bezżenni. Tak jak reszta cech ma to podkreślić, że biskup winien być człowiekiem wyróżniającym się prawym postępowaniem. Miał on posiadać jedną i tylko jedną żonę, a to jak ją traktował i prowadził swój dom, miało świadczyć o jego prawości, a nie być wymogiem do sprawowania posługi biskupiej. 

Co dla mnie dziś jako członka wspólnoty diecezjalnej oznacza urząd biskupa? Dla mnie biskup jest jak ojciec, który mając pełnię święceń kapłańskich, gromadzi cały Kościół diecezjalny przy ołtarzu. Biskup jest zastępcą i wysłannikiem Chrystusa. Przez święcenia jest on w komunii z biskupem Rzymu – papieżem- i jest następcą apostołów. To on zarządza wszelkimi sakramentami, to w jego imieniu księża w naszych parafiach głoszą Słowo i posługują w naszych wspólnotach lokalnych. Z ciekawostek można wspomnieć, że podczas Mszy Świętych, którym przewodniczy biskup, to zawsze on ma pierwszeństwo w głoszeniu homilii. Inni kapłani mogą ją głosić tylko wtedy, jeśli biskup sam zrzeknie się tego pierwszeństwa i sam o to poprosi, aby dany kapłan wygłosił Słowo w jego imieniu. 

To wszystko ładnie brzmi, ale co to dla mnie oznacza w praktyce? Zawsze, gdy mam jakieś wątpliwości w wierze, po ludzku, mogę mieć oparcie w biskupie jak w ojcu – czy to u jego wysłanników, czyli księży w parafii, czy też bezpośrednio u niego samego. 

Sam biskup po prostu nie może być wszędzie i nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich z Dobrą Nowiną – dlatego my jako członkowie wspólnoty lokalnej mamy w sobie powinność wspierania biskupa w tym dziele. Możemy iść do naszej szkoły, uczelni, pracy, znajomych i zanosić Chrystusa do serc innych. W pojedynkę jest to trudne zadanie. Nie jesteśmy jednak w tym sami, a stoi za nami autorytet biskupa.

Nie jest to jedyny sposób, w jaki możemy wspierać biskupa. Jest to również człowiek, który też  ma swoje słabości i problemy. W swoich działaniach tak jak my potrzebuje światła Ducha Św. Tu nasze zadanie – modlitwa. Powinniśmy powierzać opiece naszego biskupa w naszych modlitwach. Jak to mówi powiedzenie – wspólnota zasługuje na takiego duszpasterza, jakiego sobie wymodli. 

Czym prócz prawego i pełnego wiary postępowania wyróżnia się biskup? 

Elementem stroju, z którym biskup się nie rozstaje, jest pierścień. Jest on wyrazem jego wiary jak i ślubnej łączności z Kościołem lokalnym diecezjalnym. Żonę z listu do Tymoteusza można utożsamić z diecezją, której jest on zaślubiony. Z racji na znak tej stałej łączności, dokumenty nakazują ciągłe noszenie pierścienia. 

Jednym z charakterystycznych elementów stroju liturgicznego biskupa to pastorał. Jest to często zdobna laska z zakrzywionym końcem. Budową nawiązuje do laski pasterskiej. Pasterze, sprawując opiekę nad swoimi owcami, w przypadku zaatakowania stada przez wilka, czy innego drapieżnika za pomocą zakrzywionej części wyłapywali intruza i usuwali go ze stada, chroniąc je. Podobnie biskup, trzymając pastorał, czuwa, aby żaden błąd w wyznawanej wierze nie wkradł się niepostrzeżenie. W liturgii można zaobserwować to podczas Credo, gdzie pastorał jest wręczany biskupowi na znak jego czujności nad czystością i prawdziwością wiary. Podobnie jak mitra, pastorał symbolizuje władzę biskupią. W trakcie obejmowania władzy w diecezji przez biskupa to właśnie pastorał jest wręczany jako znak obejmowania władzy na danym terytorium. 

Patrząc na biskupa w trakcie liturgii jedna z pierwszych rzeczy, które zauważamy to mitra bądź infuła, czyli specyficzne nakrycie głowy. W kontaktach międzyludzkich z natury osoby, które są wyższe od innych, postrzegamy jako silniejsze, ważniejsze i mające wyższe miejsce w hierarchii społecznej. W przypadku mitry mamy analogiczną sytuację. Powoduje ona, że sam biskup wydaje się wyższy. Ten element stroju, wywodzący się od urzędników rzymskich, świadczy o jego miejscu w hierarchii Kościoła, o jego posłudze urzędowej i posiadaniu władzy biskupiej. 

Inne nakrycie głowy charakterystyczne dla biskupa to piuska. Tłumacząc z języka oryginalnego, dosłownie oznacza „pobożny”. W trakcie liturgii według przepisów piuskę biskup zdejmuje wobec świętości Najświętszego Sakramentu, czyli od momentu rozpoczęcia Modlitwy Eucharystycznej, podczas której zachodzi przeistoczenie, aż do momentu kiedy cały Najświętszy Sakrament zostanie spożyty, bądź schowany w tabernakulum. 

Element, który zazwyczaj jest niewidoczny w czasie liturgii, to pektorał, czyli krzyż noszony na piersi. W czasie liturgii zazwyczaj jest schowany pod ornatem. Poza liturgią możemy go zauważyć na sutannie. 

W ostatnim czasie nasza diecezja otrzymała nowego biskupa radomskiego. Po przejściu na emeryturę ks. bpa Henryka Tomasika został nim biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej – ks. bp Marek Solarczyk. Módlmy się za niego, aby jak najpełniej spełniał się w roli naszego ojca.

Autor zdjęcia: ks. Stanisław Piekielnik (www.diecezja.radom.pl)

Zapisz się do newslettera!

Na dobry początek – zapisz się na nasz newsletter!
Zaraz do Ciebie napiszemy!

Copyright targowiskoblog.pl © 2019 All Rights Reserved.